Nie jestem pijany
Nie, nie jestem pijany, bynajmniej tak chcę o sobie myśleć. Jestem tylko w dziwnej sytuacji. Już śpieszę z wyjaśnieniami. Dzisiaj rano, po drodze do swojej pracowni, zatrzymaliśmy się aby pospacerować po lesie wzdłuż jeziora. My, czyli mój Westie, cudowna Petra no i oczywiście…